::k:o:n:s:e:r:w:a:c:j:a::::z:i:ó:ł::
ZAMRAŻANIE

[14.10.2002] Zamrażane to dość dobra metoda konserwacji ziół. Oczywiście taka mrożonka nie nadaje się potem do wszystkiego, ale jest i tak lepsza niż suszone zioła. W Polsce jeszcze nie widziałem, ale na przykład w Niemczech sprzedaje się w sklepach mrożone zioła jako mieszanki do różnych potraw. Najlepiej sprawdzają się potem takie mrożonki w sosach i zupach, po prostu wrzucamy kostkę lodu do garnka i gotowe. Należy zamrażać w małych naczyniach (na przykład w formach do robienia kostek lodu, albo tak, jak ja - w uciętych pojemniczkach po jogurtach), gdyż potem trudno jest dzielić większych rozmiarów ziołowe lody.

Zrobiłem właśnie 2 mieszanki ziołowe - do potraw typu pomidorowego (bazylia, tymianek, oregano) i do dań z udziałem nasion roślin strączkowych (cząber, lubczyk, natka pietruszki). Oczywiście można komponować bardzo różne mieszanki, w zależności od posiadanego zielska, ale najlepiej jest od razu wiedzieć do czego chce się potem użyć takiej kostki lodu.

zioła zbieramy, myjemy, siekamy drobno
przygotowujemy pojemniczki i wkładamy do środka zioła
zalewamy wodą
pojemniczki koniecznie przykrywamy (inaczej woda z czasem wyparuje)
całość umieszczamy w pudełku i wsadzamy do zamrażalnika

ZIOŁA W OLIWIE
Inna sprawdzona przeze mnie w ubiegłym roku metoda konserwowania ziół to zalewanie w oliwie (przygotowanie opisałem tutaj >>) a teraz podsumowanie. Zioła w oliwie wytrzymują kilka miesięcy, jednak trochę pracują i zmieniają swój smak na taki głęboko przegryziony, po paru miesiącach moje zioła smakowały jak jakaś esencja do Beherovki. Sama bazylia zalana oliwą wytrzymała znacznie krócej, chyba po około 1-2 miesiącach pojawiała się pleśń.

SUSZENIE
Zioła suszone w wielu wypadkach tracą bardzo dużo ze swojego pierwotnego smaku i aromatu, ale zawsze jest to jakaś metoda na przechowanie ziółek. Z moich doświadczeń wynika, że warto suszyć tymianek i rozmaryn - dość dobrze zachowują swoje właściwości, zioła te wrzuca się potem do potraw na początku gotowania. Niewiele wspólnego z oryginałem ma natomiast suszona bazylia, estragon czy oregano. Ja sam nie suszę wielu ziół - wolę zrobić sobie mieszanki i je zamrozić. Technika suszenia jest łatwa - zioła można wiązać w pęczki razem z gałązkami i wieszać w suchym, ciepłym i przewiewnym miejscu. Po 2-3 tygodniach listki są suche, szeleszczące i kruche - wtedy można je wsypać do słoiczków. Można też suszyć same listki rozłożone na ścierce/papierze.

OCET ZIOŁOWY
Nie próbowałem, ale wiem, że można zalewać zioła octem winnym. Ocet estragonowy, albo z bazylią można też kupić gotowy i stąd wiem, że są to znakomite dodatki do sosów do sałatek.

: : << poprzedni : : : : następny >> : :