kwiecień 2001
 

tej historii nie ma
bo tak naprawdę
w kwietniu 2001
jeździłem na rowerze do pracy
i po zakupy
któregoś dnia udało mi się przejechać
całe pole mokotowskie
ani razu nie dotykając kierownicy
jednak pewnego wieczoru
jadąc bez trzymanki przez plac krasińskich
o mało nie fiknąłem koziołka
w deszczowe dni chodziłem pieszo
albo stałem w piekielnych korkach
połamano mi parasolkę w tramwaju
to był głupi incydent
jak co roku w kwietniu wysiałem nasionka
i niecierpliwie wyczekiwałem kiełków
pisałem artykuły, udzielałem wywiadów
nakręciłem parę krótkich filmów, pisałem wiersze
i pozowałem do zdjęć,
dostałem regon, założyłem kolejne konto,
czytałem, słuchałem, wysyłałem listy,
przegrywałem płyty, gotowałem,
chodziłem na bankiety, grałem na komputerze i
to był mój kwiecień

tamta historia nie istnieje

m.010428. warszawa

   
: : << poprzedni : : : : następny >> : :