::zupka::pomidorowa::kremowa::przypadkowa::

 

[27.08.2001] To jest zupa, którą właśnie ugotowałem z powodu burzy z resztek (nie mogłem dojść do sklepu), a więc jej konfiguracja jest absolutnie przypadkowa, mimo to wyszła bardzo smaczna zupka. Teraz wprawdzie już nie pada, ale ja mam kwestię kolacji rozwiązaną:


zabrałem z lodówki:

półtora pomidora
łyżka koncentratu pomidorowego (lepiej oczywiście by było więcej dać prawdziwych pomidorów, ale nie było)
3 ząbki czonsku

mała czerwona papryka
kawałek ostrej papryczki (można bez, albo suszoną, albo pieprz cayenne)
1/2 kabaczka
1/2 kostki bulionowej (tak, tak niestety to prawda...)
4 łyżki oliwy
łyżka mąki
śmietana 22% (fu)
zioła świeże bazylia, oregano, tymianek (można zastąpić suszonymi, wówczas dodać na początku gotowania)

oczywiście te składniki są przypadkowe i łatwo wymienialne, ale w tym zestawieniu sprawdzone.


1. Do garnka wlać oliwę, czosnek rozdrobnić (lub wycisnąć) i dodać do oliwy, króciutko smażyć, chwileczkę i dodać pokrojoną paprykę i papryczkę ostrą i kabaczki (bez skórki i pestek). Mieszać, podsmażać krótko i dodać pomidory bez skórki w kawałkach.
2. Zalać słuszną ilością wody, tak aby wszystko pływało - ok. 2 szklanek, wrzucić pół kostki lipy bulionowej.


3. Gotować pod przykryciem i zapomnieć o zupie i jedzeniu na jakąś godzinę.
4. Zrobić zasmażkę z masła (lub oliwy) i mąki (albo jej nie robić) i dodać do zupy (albo nie dodawać) - nie chce mi się tłumaczyć tu jak się robi zasmażki, bo to bez znaczenia... no dobrze, po prostu rozgrzać tłuszcz na patelni i na to mąkę i chwilę popracować szpachelką, jak za sucho dodać tłuszczu. Wrzucić to do zupy - będą grudki? Nie szkodzi, zaraz to wszystko zmiksujemy na aksamitną zupę!
5. Zdjąć zupę z ognia i zmiksować, no wiem, niektórzy nie mają miksera, no ale można też nie robić kremowej zupy, też jest dobra jak warzywa zostają w całości, taka rzadka, bez zasmażki.
6. Znowu postawić na ogniu i gotować chwilę. Posolić, popieprzyć do smaku, jeśli kwaśne to można trochę posłodzić. Dodać świeże zioła, i łyżkę śmietany na talerz.

Dobrze by było dodać cebulę - prawda? ale nie miałem. Jest za to sporo czosnku, który przyjemnie przebija się przez pikantno-oliwny smak zupy.

: : << poprzedni : : : : następny >> : :