:f:a:s:o:l:k:a:::p:o:::b:r:a:t:e:r:s:k:u:
   
 
[02.10.2005] Nazwę wymyśliłem zastanawiając się nad czymś bliskim "fasolce po bretońsku" - z którą przepis ten jest blisko spokrewniony, ale że danie to jest jednak bezmięsne to "braterstwo" tu bardzo dobrze pasuje. Potrawa najlepsza na późne lato i wczesną jesień - gdy pomidory są słodkie swoją doskonałą dojrzałością, a tanie jak ziemniaki, zioła w okresie zbioru, zaś fasolka jeszcze młoda, niezasuszona i niewymagająca moczenia przed gotowaniem. Najlepsza była taka drobna fasolka tak młodziutka że aż zielona, pod koniec sierpnia, 15 minut gotowania i już była dobra, no ale teraz juz się skończyła. Jeśli będziemy całkiem poza sezonem to gotować, to też się da - fasolkę przez noc wymoczyć trzeba, a pomidory wziąć z puszki, zioła mrożone lub suszone i tylko natką pietruszki dobrze posypać na koniec.
   
 

składniki:
25 dag wyłuskanej białej fasoli (ja używam taką najdrobniejszą, ale można wszelką)
3-4 pomidory
1 spora cebula
3-5 ząbków czosnku
masło bądź oliwa (niemało)
dużo świeżych ziół (oregano, rozmaryn, tymianek, pietruszka, szałwia, cząber)
sól, pieprz, cukier
ew. marchewka

koszt: 6 zł

1. Fasolę ugotować w nieosolonej wodzie aż będzie dobra (od 15 minut bardzo młoda do 1 godziny, albo i dłużej, a jak sucha to trzeba wcześniej na noc odstawić do namoczenia)
2. Cebulę zeszklić na oliwie lub maśle, pod koniec dodać pokrojoną w talarki marchewkę. W tym czasie pomidory sparzyć i obrać ze skórki, pokroić drobno i dodać do cebuli. Obrany czosnek wycisnąć, albo bardzo drobno pokroić i wrzucić do sosu. Posolić, popieprzyc, dodać pół łyżeczki cukru i 3/4 posiekanych ziół. Dusić pod przykryciem ok. 30 minut mieszając co pewien czas.
3. Dodać gotową fasolkę, wymieszać, przyprawić do smaku, można też dodać trochę więcej oliwy lub masła, chwilę podusić razem. Podawać posypane resztą ziół, dobre z wszelkim dobrym chlebem.

 
   
: : << poprzedni : : : : następny >> : :