Tartę robiłem już chyba setki razy, tę nieskomplikowaną umiejętność posiadłem już jako mały chłopiec. Najczęściej piekę słodką tartę jabłkową z cynamonem, próbowałem ją podkręcać różnymi dodatkami jak rodzynki, inne owoce, kardamon, wiórki kokosowe i inne bzdury, ale to wszystko było gorsze od wersji podstawowej. [25.08.2001]

Ciasto do tarty
najlepiej zrobić od razu na zapas i zamrozić podzielone na kawałki - ponieważ i tak powinno się je dobrze schłodzić przed pieczeniem, a ja nigdy nie mam do tego cierpliwości, to mi zawsze najlepiej wychodzą tarty z odmrożonego ciasta. Na 4 tarty (w formie o średnicy 26 cm) następujące składniki:

1 kg mąki pszennej
1/2 kg masła (w ostateczności margaryny)
niecała szklanka bardzo zimnej wody
5 łyżek oleju

koszt 6 zł /4 tarty = 1,5 zł za tartę

Do bardzo dużego ganka albo miski wsypać mąkę i wrzucić masło (zimne i twarde !!!). Posiekać masło nożem na jak najdrobniejsze kawałki - będą one otaczały się mąką. Dodać olej, sporą szczyptę soli i wyrobić ciasto szybko ręką, dolewając zimną wodę. Tutaj jest trudny moment - nie powinniśmy marudzić z ręką w mące, to trzeba zrobić szybko, byle jak. Masło nie może się rozpuścić, nie jest naszym celem idealne połączenie wszystkich składników, o nie, wręcz przeciwnie. Wody też nie musimy wlać całej, ciasto po chwili zacznie dość dobrze odchodzić od palców i będzie się dawało łatwo uformować w kulę, wtedy styknie z wodą, inaczej jest zbyt rozklejone, przylepia się na przykład do ścian naczynia. No ale na tę ilość mąki to będzie właśnie około szklanki wody. Trzeba to wyczuć, co wymaga pewnego doświadczenia, bo nigdy te proporcje nie są idealne, pewnie zależą od gatunku mąki i masła, czasem trzeba dosypać trochę mąki, bo zbyt tłuste jest ciasto, a tam, poradzicie sobie.
Ciasto dzielimy na 4 części, 3 zamrażamy (owinięte folią, bądź w specjalnym pojemniku), a jedną odkładamy na 2 godziny do lodówki.

Być może zrobienie dobrego ciasta do tarty to wielka sztuka i są na to różne patenty, a najlepiej wychodzi, jak to robią maszyny i kupuje się gotowe w sklepie. Być może, ale ja zawsze robię to ciasto sam w kilka minut i mi smakuje, a z takim kupnym to w ogóle nie wiem co zrobić. To ciasto powyżej nadaje się do przeróżnych tart, słodkich i słonych. Dzisiaj korzystałem z zapasów z zamrażarki, więc nie mam zdjęć, ale jeszcze to uzupełnie.

A teraz jak zrobić tartę z jabłkami?

4 jabłka
kilka łyżek cukru
łyżeczka startego cynamonu (lub w proszku)

Ilość cukru zależy od jabłek, jak kwaśne to więcej, trzeba wyczuć (ale to nie ma dużego znaczenia).

1. Jabłka obrać, wyciąć "ogryzki" razem z gniazdami nasiennymi. Pokroić w spiralne serpentynki ;-), naturalnie pokroić tak jak wygodnie, na średniej wielkości kawałki. Posłodzić, posypać cynamonem.
2. Formę do tarty wysmarować masłem i rozłożyć ręcznie ciasto (forma do tarty jest okrągła, niska i ma pofalowaną krawędź - można ją zastąpić dowolną blachą, ale bardzo ważne jest uformowanie wysokiego kołnierza z ciasta, inaczej sok z owoców wycieknie do blachy i wszystko się pięknie spali). Ciasto rozkłada się szybko i energicznie, żeby go za bardzo nie roztopić ciepłymi dłońmi, na brzegach zawijamy wysokie krawężniki z ciasta (są bardzo smaczne). Ciasto nie powinno się lepić do dłoni, tylko do siebie.
3. Układamy jabłka na cieście w dowolny sposób. Całość wkładamy do rozgrzanego piekarnika (220 C) - to bardzo ważne, jak piekarnik nie będzie nagrzany to nam się glut zrobi, a nie chrupiąca tarta. Piec ok. 30-40 minut (trzeba poznać swój piekarnik, więc trudno powiedzieć precyzyjnie ile czasu, ale gotowe ciasto poznamy po tym, że wystające randy będą złote i kruche)

Można jeść od razu na ciepło, a także zostawić na następny dzień, przepyszna.

: : << poprzedni : : : : następny >> : :