: : << poprzedni : : : : następny >> : :
:c:i:a:s:t:o:::b:a:z:y:l:e:j:s:k:i:e:::z:::g:r:u:s:z:k:a:m:i:
 

[06.04.2005] W słoneczne popołudnie upiekliśmy ten pogodny placek razem z Polą Dwurnik, zamieszkałą ostatnio w Bazylei, skąd też przywiozła przepis. Ciasto jest bardzo proste i tylko dla porządku i spokoju nazwałem je "bazylejskie", naprawdę może pochodzić skądkolwiek.

 
składniki:
3 gruszki
2 jabłka (1 kwaśne, 1 słodkie)
szklanka męki (haha, spodobała mi się ta literówka)
1/2 szklanki cukru
1/2 kostki margaryny lub masła (ok. 100 gramów)
2 jajka
1/2 łyżki proszku do pieczenia
1 centymetr laski wanilii
 
 
1. Margarynę rozpuścić na małym ogniu, ostudzić trochę. Cukier, jajka, mąke, margarynę, proszek do pieczenia zmieszać na gładką, gęstą, chociaż nieco płynną masę (najłatwiej zmiksować). Dodać utartą/rozkruszoną wanilię.
     
2. Gruszki i jabłka umyć, obrać, odkroić gniazda nasienne, pokroić w kostkę. Blachę do pieczenia nasmarować tłuszczem, ułożyć kawałki owoców, zalać ciastem.
3. Piec w temperaturze 200 C do 30 minut.
 
Cenna uwaga:
Jak się chce bardzo pociągnąć w dół to można jeść ciasto jeszcze ciepłe ze śmietaną i cukrem pudrem.
     
: : << poprzedni : : : : następny >> : :