| ::::tuńczyk::::makaron::::kabaczek::::pomidory:::: | |||||
|
ANARCHIA I TUŃCZYK
|
|||||
|
[21.08.2001] Nadszedł czas na tuńczyka z puszki, czyli potrawę prawdziwych buntowników. Na początek zacytuję wiersz Grzegorza Wróblewskiego, który wyjaśnia istotę tuńczyka: |
|||||
|
ANARCHIA I TUŃCZYK anarchiści rzucają
coctailem Mołotowa kupionym [cytat za antologią "Macie swoich poetów" (Warszawa 1997), bez zgody i wiedzy autora] |
|||||
| No tak, z wierszem można by podyskutować, nie jestem pewien czy trafia on w sedno sprawy, odnosi się on zapewne do realiów duńskich lat 90. Przypomina mi się w związku z tym film "Idioci" Larsa von Triera, w którym było sporo bardzo błyskotliwych wątków o duńskich lewakach. No ale powróćmy do tuńczyka. Ten przepis wymyśliłem sam, chociaż zapewne wymyślono go już setki razy wcześniej na kopenhaskich squatach :). | |||||
![]() |
potrawę nazwałem:
1. Kabaczek przeciąć na pół i wydrążyć pestki, pokroić
wszystkie warzywa średnio drobno (jak się lubi).
|
||||
![]() |
|||||
| ZAGADKA: na dolnym zdjęciu,
które przedstawia sos w trakcie gotowania, widać, że w przepisie troszeczkę
oszukałem. Na czym polega zmyła? Odpowiedzi na to pytanie można wpisywać
do książki gości, jeśli takowa się pojawi. Będzie nagroda. [24.08.2001] Konkurs rozwiązany, odsyłam do książki gości. |
|||||
|
: : << poprzedni
: : : : następny >> : :
|
|||||