:ś:w:i:ę:t:a:
[30.03.2002] Jako człowiek cierpiący na wolny zawód nie odczuwam zbyt silnie błogosławieństwa świąt. Czasu mi od tego nie przybywa, a co zrobione być musi i tak zrobię. Niemniej są pewne plusy, po pierwsze maleje nacisk otoczenia, jakbym telefon wyłączył - nikt nic nie chce! Po drugie zjawia się rodzina i chce jeść, co jest dla mnie rzadką okazją do przygotowania dań, które ciężko jest robić dla jednej osoby. Wiele potraw daje się zrobić tylko w większej ilości, albo też ich przygotowanie jest zbyt pracochłonne, aby gotować je tylko dla siebie samego. Przepisy na te potrawy dotąd nie znajdowały się na :p:e:s:t:o: gdyż słabo spełniają postulaty taniej i prostej kuchni, poza tym są to najczęściej potrawy mięsne, a mięsa na tej stronie staram się serwować jak najmniej, bo mięso jest niepewne. Na przykład Na Boże Narodzenie upiekłem schab na słodko-kwaśno, który wcześniej 4 dni marynowałem w occie winnym, ani to wegetariańskie, ani tanie, a w dodatku strasznie upierdliwe i już widzę, jak ktoś z moich czytelników zaraz to zrobi. W tę Wielkanoc próbowałem jednak pogotować bardziej w kierunku :p:e:s:t:o: i przetestowałem trochę nowych dla mnie potraw, którymi w najbliższym czasie się z wami podzielę, m. in. kilka sałatek, leciutkie i pyszne kedgeree z łososiem, mój pierwszy żurek, sernik.
: : << poprzedni : : : : następny >> : :