[18.11.2004] Bad Moon Rising - tego dzisiaj słucham, ciężka, ciągnąca w dół, genialna, prawdziwie listopadowa płyta. Rzadko jej słucham, bo to jednak trzeba robić oddzielnie od innych czynności, nie nadaje się zupełnie na rower (a większość płyt SY sprawdza się w tej sytuacji doskonale), nadaje się na ciemny pokój nocą i lodowaty wiatr z deszczem za oknem.
I wyobraźmy sobie, że tę dynię na okładce użyto do przygotowania indyjskiej potrawy sambar >>
   
: : << poprzedni : : : : następny >> : :